

Przeczytaj przed zamówieniem naszych specjałów
Dziękujemy i Przepraszamy
Dziękujemy za każde zamówienie i z całego serca przepraszamy, jeśli ktoś czekał za długo albo w boxie zabrakło produktu, o który prosił. Nigdy nie robimy tego z obojętności. Powód jest jeden — wysyłamy tylko świeże wędliny, gotowe tak, żebyśmy sami mogli je z czystym sumieniem podać swoim dzieciom.
Dlaczego czasem trzeba poczekać?
U nas wszystko robi się po staremu. To mała spiżarnia, nie fabryka. Każda szynka, boczek czy kiełbasa musi swoje odleżeć, przejść peklowanie i dym z tradycyjnej wędzarni. Od surowego mięsa do gotowej wędliny mija 4–6 dni. Tego nie przyspieszymy bez psucia smaku i jakości. Dlatego czasem trzeba poczekać.
Dlatego czasem czegoś w boxie nie ma
— bo nie było jeszcze gotowe tak, żebyśmy mogli to podpisać swoim nazwiskiem. Robimy tak, jak nauczyli nas dziadkowie. Nie robimy masowo i byle jak. Robimy tak, żeby smakowało jak dawniej — bez chemii, bez wzmacniaczy, bez kombinowania.
Polskie mięso z polskich świń to podstawa i tego nie zmienimy.
Każdy kawałek kroimy ręcznie, więc wagi mogą się trochę różnić. Ale to naturalne przy prawdziwej robocie. Komuś smakuje bardziej, komuś mniej — normalne. My idziemy swoją drogą: tradycja, cierpliwość i serce w robocie.
Jeszcze raz dziękujemy za zaufanie i wyrozumiałość.
Bo dobre wędliny potrzebują czasu. Hopsa.